We wtorek rannych zostało kilku więźniów

W południe urzędnicy mogli stanąć twarzą w twarz z 24-latkiem. Dalsze szczegóły nie były znane w odniesieniu do trwającego dochodzenia.

Tokio (AP) – 30-letni mężczyzna został skazany w Japonii na śmierć za zabójstwo dziewięciu młodych ludzi. Swoje ofiary, głównie kobiety, poznał trzy lata temu za pośrednictwem serwisu Twitter, gdzie podobno wyrażały myśli samobójcze.

T-Online.de/TV
Poseł do Bundestagu spodziewa się seksistowskich ataków
Trump Casino jest wysadzone w powietrze – kto może wcisnąć przycisk?
Influencer (30) umiera podczas podnoszenia tyłka
Słonia rodzi krowa – reakcja stada zadziwia
Wiceprezydent USA Pence zaszczepił się przeciwko Coronie
Misja NASA umożliwia pierwsze spojrzenie na Marsa
Te zasady dotyczą fajerwerków w ogrodzie
Spahn prosi o cierpliwość przy dystrybucji szczepionki
Dziwne pojawienie się piwa w parlamencie USA
Nagle nie ma możliwości powstrzymania ministra
Użycie pojemnika z powodu Corona powoduje poruszenie
Usługa holownicza ma złą niespodziankę
Zimowa pogoda powoduje chaos na wschodnim wybrzeżu USA
Jakie są szanse na białe Święta Bożego Narodzenia?
Święty Mikołaj zbliża się z młotem

Sędzia określił działania spowiednika przy ogłaszaniu wyroku jako "niezwykle okrutny". Shiraishi przywiózł swoje ofiary – osiem kobiet i jednego mężczyznę w wieku od 15 do 26 lat – do swojego domu. Tam maltretował kobiety i dusił je. Odpiłował zwłoki w łazience swojego jednopokojowego mieszkania pod Tokio i ukrył części ciała w lodówkach i skrzynkach z narzędziami. Wrzucił trochę mięsa do kosza.

Japończyk zabił także partnera jednej z ofiar, kiedy zapytał o swoją dziewczynę. Zgodnie z aktem oskarżenia wszystkie morderstwa miały miejsce w ciągu dwóch miesięcy. Mówiono, że młodzi ludzie nie zgodzili się na zabójstwo. Pytanie to znalazło się w centrum werdyktu przeciwko tzw "Zabójca na Twitterze".

Funkcjonariusze przeszukali mieszkanie w Zama w sąsiedniej prowincji Kanagawa w Tokio w związku ze zniknięciem 23-letniej kobiety. W Japonii zdarza się, że ludzie szukają pomocy w samobójstwie w mediach społecznościowych. W trzeciej co do wielkości gospodarce na świecie współczynnik samobójstw utrzymuje się na wysokim poziomie od dziesięcioleci, ale od lat tendencja spada.

Od wielu dni nie było śladu młodego berlińczyka. Jej szwagier w trakcie przesłuchania wikła się w sprzeczności – i zostaje aresztowany. Ale zostanie zwolniony w piątek wieczorem.   

Berlińska policja szuka zaginionych 15-latków
Seria zdjęć składająca się z 8 zdjęć

Tutaj duże miasto wydaje się bardzo odległe: domy jednorodzinne na południowych obrzeżach Berlina wydają się opuszczone, dzielnica jest w dużej mierze opuszczona. Tutaj, ze wszystkich miejsc, w domu szwagra zaginionej dziewczyny, technicy medycyny sądowej szukają śladów możliwego przestępstwa na berlińskiej uczennicy Rebecce (15), która zaginęła od ponad dziesięciu dni. Mężczyzna został aresztowany dzień wcześniej i był podejrzany. W piątek wieczorem było jasne, że 27-latek wyjdzie na wolność. Sędzia śledczy nie dostrzegł pilnego podejrzenia.

Rebecca, która zaginęła od tygodni: W międzyczasie śledczy wyraźnie twierdzą, że 15-latek został zabity. (Źródło: Police)

Nic nie było wiadomo o wynikach wyszukiwania, gdy policja ogłosiła uwolnienie w piątek wieczorem. Rzeczniczka policji powiedziała, że ​​ocena śladów może zająć kilka dni. Śledczy wyjaśnili również, dlaczego aresztowano mężczyznę w pierwszej kolejności: istnieją sprzeczności, których nie można rozwiązać "między jego informacjami a ostatnimi wynikami śledztwa". Powiedział, że mężczyzna był przesłuchiwany w oba dni. 

Pokaz zdjęć: Policja szuka Rebeki z tymi zdjęciami

 W międzyczasie śledczy wyraźnie mówią też, że Rebecca została zabita. "Ponieważ nadal nie ma śladów życia zaginionej osoby, można teraz założyć, że Rebecca była ofiarą zabójstwa.https://yourpillstore.com/pl/ Nie został jeszcze znaleziony", było powiedziane. "Wydział zabójstw i prokuratura muszą zrobić wszystko, aby odnaleźć dziewczynę"- powiedziała rzeczniczka.

Śledczy wnoszą do pojazdu pogotowia duże brązowe torby

Eksperci z Państwowego Urzędu Kryminalnego (LKA) skrupulatnie badają mały, nieco starzejący się dom z białą ceglaną fasadą, w którym przebywała młoda osoba, zanim zniknęła. Powiedział, że chodzi o przeszukiwanie wszystkiego i ewentualnie tworzenie kopii zapasowych istniejących śladów.

Kryminalistyka w Berlinie: Po zaginięciu 15-letniej Rebeki i aresztowaniu, dom siostry jest obecnie przeszukiwany. (Źródło: Bernd von Jutrczenka / dpa)

Zespół techników medycyny sądowej w białych kombinezonach ochronnych jest zajęty przez kilka godzin w domu i wokół niego. W międzyczasie rolety są w znacznym stopniu opuszczone. Eksperci fotografują między innymi: na podjeździe, przed garażem oraz w ogrodzie przy ozdobnym posągu.

Policja nie zdradziła, co śledczy mieli w rękach wobec pierwotnie oskarżonego. Część garderoby mogła odegrać rolę, którą urzędnicy znaleźli około półtora kilometra od domu siostry, według doniesień medialnych w środę. Kiedy po południu prace w domu zakończyły się, pracownicy wnieśli do furgonetki duże brązowe torby. Treść: niejasna.

Z domu znika koc razem z Rebeccą

Zaginięcie Rebeki 18 lutego zdziwiło jej rodzinę i policję. Dziewczyna spała z siostrą i rodziną w salonie. Rankiem, w poniedziałek, Rebeki nie było już o 7.15 rano – chociaż jej szkoła zaczęła się dopiero około 10 rano. Wraz z nim koc zniknął z domu. Niedługo potem jej telefon komórkowy został na stałe wyłączony. Po kilku dniach śledztwo przejął oddział zabójstw.

Policja wykorzystała psy poszukiwawcze, przeanalizowała dane telefonu komórkowego i opublikowała zdjęcia dziewczynki i jej ostatnie ubranie. Nad dzielnicą Britz przeleciał też policyjny helikopter. Otrzymano ponad 100 raportów z populacji. W tym samym czasie rodzina zwróciła się do opinii publicznej. Rodzice rozmawiali z kilkoma mediami, inna siostra Rebeccas poprosiła między innymi Instagram o pomoc w poszukiwaniach. Ostatnio nic więcej nie było słychać od rodziny. 

Zaginieni ludzie w Berlinie: policja podejrzewa śmierć Rebeki – podejrzany ponownie zwolniony Porwanie w Velbert: policja znajduje pojazd – najemca przesłuchiwanego samochodu Dramat: Stażysta policji przypadkowo strzela do innych stażystów

 Kilku sąsiadów, którzy w piątek wyszli na ulicę, jest zaniepokojonych. "Na początku wszyscy mieli nadzieję, że po prostu uciekła"- powiedziała starsza kobieta, która mieszka kilka domów obok rodziny Rebeki. "Odkąd zaczęli tam szukać, moja nadzieja raczej się zmniejszyła." Wszyscy w okolicy byli mocno zaskoczeni.

Wykorzystane źródła: agencja informacyjna dpa

Wiedeń (dpa) – Półtora roku po publikacji tzw. Wideo z Ibizy i późniejszym obaleniu rządu austriackiego domniemany sprawca afery został aresztowany w Berlinie.

T-Online.de/TV
Influencer (30) umiera podczas podnoszenia tyłka
Krowa słoń rodzi – zachowanie stada jest niesamowite
Wiceprezydent USA Pence zaszczepił się przeciwko Coronie
Misja NASA umożliwia pierwsze spojrzenie na Marsa
Te zasady dotyczą fajerwerków w ogrodzie
Spahn prosi o cierpliwość przy dystrybucji szczepionki
Dziwne pojawienie się piwa w parlamencie USA
Nagle nie ma możliwości powstrzymania ministra
Użycie pojemnika z powodu Corona powoduje poruszenie
Usługa holownicza ma złą niespodziankę
Zimowa pogoda powoduje chaos na wschodnim wybrzeżu USA
Jakie są szanse na białe Święta Bożego Narodzenia?
Święty Mikołaj zbliża się z młotem
Hunter odkrywa rysia – i nagrywa ekscytującą scenę
Dlaczego sytuacja w Saksonii się pogarsza

Prokuratura w Wiedniu i berlińska policja potwierdziły w piątek niemieckiej agencji prasowej zatrzymanie. Najpierw miała austriacka gazeta "Prasa" poinformował o tym. Prywatny detektyw, który pojawia się na wideo i był poszukiwany na podstawie europejskiego nakazu aresztowania, został w czwartek złapany przez siły specjalne w Berlinie-Pankow.

Na wideo, które zostało nagrane w willi na hiszpańskiej wyspie Ibiza w 2017 roku, późniejszy wicekanclerz Austrii Heinz-Christian Strache z prawicowej FPÖ rozmawiał z domniemanym rosyjskim oligarchą o nielegalnych darowiznach partyjnych i dużych zamówieniach. Wydawał się podatny na korupcję. Strache do dziś zaprzecza wszystkim zarzutom. Udawał, że jest wieczorem "b „warstwa otwarta”" od. Publikacja fragmentów autorstwa "lustro" i "Gazeta Southgerman" w maju 2019 roku Strache zrezygnował z udziału w rządzie ÖVP-FPÖ kanclerza Sebastiana Kurza, a następnie doprowadził do nowych wyborów.

Tyle kosztuje dawka: polityk tweetuje ceny szczepionek koronowych Bez rosyjskich śledczych: prokurator przesłuchuje Aleksieja Nawalnego z zaniepokojeniem z Francją: Macronowi zarażonemu koronami jest najwyraźniej gorzej

Podobno pułapka została stworzona przez aresztowaną osobę – byłego doradcę ds. Bezpieczeństwa mieszkającego w Wiedniu oraz agencję detektywistyczną w Monachium. Mówi się również, że podsłuchał dom. W godzinnych nagraniach wieczoru, z których latem ukazały się kolejne fragmenty, mężczyzna wielokrotnie włącza się do rozmowy jako tłumacz i pośrednik przy rzekomych transakcjach. Kiedy wideo stało się znane, ukrywał się.

Pod koniec października zeznawał jako świadek w innej sprawie przed austriackim sądem za pośrednictwem wideokonferencji. Plik "naciśnij" Według niego, oprócz nielegalnej produkcji nagrań dźwiękowych i filmowych, jest oskarżony o handel kokainą. Według prokuratury w Wiedniu władze niemieckie muszą teraz zdecydować, czy wszcząć procedurę wydania.

Strache z satysfakcją skomentował zatrzymanie. "Cieszę się z aresztowania sprawcy pułapki na Ibizie (nawet po tak długim czasie), a teraz mam nadzieję na szybkie i pełne wyjaśnienie, a także na ujawnienie innych wspólników, klientów i sponsorów!"napisał na swojej stronie na Facebooku.

Untermaßfeld / Suhl (dpa) – Po incydencie w zakładzie karnym Untermaßfeld w południowej Turyngii policja twierdzi, że prowadzi dochodzenie w sprawie buntu więziennego. Policja nie podała, ilu osadzonych jest objętych dochodzeniem.

T-Online.de/TV
Poseł do Bundestagu spodziewa się seksistowskich ataków
Trump Casino jest wysadzone w powietrze – kto może wcisnąć przycisk?
Influencer (30) umiera podczas podnoszenia tyłka
Słonia rodzi krowa – reakcja stada zadziwia
Wiceprezydent USA Pence zaszczepił się przeciwko Coronie
Misja NASA umożliwia pierwsze spojrzenie na Marsa
Te zasady dotyczą fajerwerków w ogrodzie
Spahn prosi o cierpliwość przy dystrybucji szczepionki
Dziwne pojawienie się piwa w parlamencie USA
Nagle nie ma możliwości powstrzymania ministra
Użycie pojemnika z powodu Corona powoduje poruszenie
Usługa holownicza ma złą niespodziankę
Zimowa pogoda powoduje chaos na wschodnim wybrzeżu USA
Jakie są szanse na białe Święta Bożego Narodzenia?
Święty Mikołaj zbliża się z młotem

We wtorek rannych zostało kilku więźniów. Według ministra sprawiedliwości Turyngii Dirka Adamsa (Zieloni) incydent był oparty na dziesięciu więźniach na dziedzińcu, którzy według wstępnych ustaleń mogli chcieć wyegzekwować prośbę osoby. Zgodnie z tym, więzień miał poczucie, że nie był odpowiednio leczony medycznie i dlatego początkowo zlekceważył instrukcje pracowników na dziedzińcu instytucji. Według policji on i dziewięciu innych więźniów odmówiło powrotu do swoich cel. Później doszło także do zamieszek w aresztach, w których według Ministerstwa Sprawiedliwości uczestniczyło około 30 więźniów.

Według wstępnych badań dym utworzył się w jednej celi, a dwóch mężczyzn zostało wdychanych. Inny więzień został lekko ranny, gdy został aresztowany przez funkcjonariuszy. Użyto również sprayu pieprzowego, a dwóch mężczyzn doznało lekkiego podrażnienia oczu. Jeden z osadzonych miał problemy z krążeniem i został zbadany przez lekarza.

Pandemia w Niemczech: zgłoszono 31 300 nowych infekcji koronowych Katastrofa w Turcji: Dziewięciu pacjentów z koronawirusem umiera w pożarze na oddziale intensywnej terapii Badanie: brukselka jest dość niepopularna – czerwona kapusta jest inna

Według rzecznika policji funkcjonariusze odpowiedzialnej inspekcji policyjnej w Suhl byli wspierani przez siły policyjne i inne agencje Turyngii. Te by to zrobiły "aresztuj ludzi i zaprowadź ich z powrotem do ich cel" mogą. Nie podała żadnych informacji na temat dokładnej liczby rozmieszczonych funkcjonariuszy policji.

"Sytuacja jest całkowicie pod kontrolą, wszyscy ludzie znów są pod kontrolą"Adams powiedział w środę. Nie ma powodu, by przypuszczać, że bunt w więzieniu w Untermaßfeld będzie się nadal rozprzestrzeniał lub przenosił na inne zakłady karne.

"Jak dotąd nie było sensu procesu, w którym mówimy, że coś tutaj w ogóle nie działa. Wręcz przeciwnie: działało bardzo dobrze"powiedział minister. Niemniej jednak chce się ocenić incydent i poinformować pozostałe zakłady karne. "Szczególna sytuacja powstała, ponieważ miałeś kilka punktów zdarzeń. W tym samym czasie pojawiło się wiele wyzwań"powiedział Adams, który pochwalił pracę funkcjonariuszy więziennych. Według Ministerstwa Sprawiedliwości więzienie dysponuje 345 miejscami dla mężczyzn i jest przeznaczone na kary do dwóch i pół roku pozbawienia wolności.

To nie pierwszy przypadek, gdy w Untermaßfeld miały miejsce incydenty. Na przykład w sierpniu ubiegłego roku doszło do gwałtownych rozruchów więźniów. Pewnego razu sześciu więźniów zniszczyło część swoich cel pod wpływem alkoholu. Innym razem więzień wylał gorącą wodę na klatkę piersiową członka personelu więziennego, powodując oparzenia drugiego stopnia.

W czerwcu 2019 roku sześciu więźniów odmówiło powrotu do swoich cel tego wieczoru. Według Ministerstwa Sprawiedliwości przyczyną był zepsuty odbiór telewizji na ich urządzeniach. Po nieudanych próbach rozmowy wezwano policję. Dwóch więźniów tymczasowo umieszczono w prostych pokojach – celach z kamerami – a dwóch innych w specjalnie zabezpieczonych celach.

Bunt w więzieniach jest wymieniony jako przestępstwo w Kodeksie karnym.